Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sycowie
  Strona główna arrow Wymiana z Holandią
 
Odwiedź stronę
Aktualności
Wymiana szkół JP II - wyjazd do gimnazjum w Kowalewie Pomorskim
**_*** DZIEŃ WIOSNY ***_**
WYKAZ PODRĘCZNIKÓW NA ROK SZKOLNY 2010/2011

Wyniki konkursów S.U. - w Menu - Samorząd uczniowski
 

 
Menu serwisu
Strona główna
Aktualności
Pomoc dla ARKA
Biblioteczne wieści
Dział plików
Ekologia
Forum GIM
Galeria
Gazetka CNN
HYMN SZKOLNY
Kalendarz
Konkursy
Księga gości
KPNG - Syców
Linki
Mała Garstka
Najlepsi uczniowie
Nauczyciele
Napisz do nas
Plan Lekcji
Projekt ekologiczny
Promocja zdrowia
Przedstawienia
Ranking klas
Rodzina Szkół JPII
Samorząd uczniowski
Sport
Technologia Informacyjna
Wybitne postaci XX wieku
Wymiana z Holandią
Wymiana szkół JP II
Zajęcia pozalekcyjne
Zajrzyj na stronę TI
Kliknij na stronę TI
Administracja
Administrator
 
Współpraca Polsko-Holenderska

POLSKO – HENDERSKA WYMIANA UCZNIÓW – SYCÓW - ASSEN

  

      W dniach od 10 do 14 marca 2008r. nasze sycowskie gimnazjum im. Jana Pawła II  wzięło udział w polsko - holenderskiej wymianie uczniów. Była to jej pierwsza część, która odbyła się u nas, w Polsce. Z naszej strony uczestniczyło 25 uczniów i tylu samo za strony holenderskiej i była to już trzecia taka wymiana między naszymi szkołami. W tym roku koordynatorami akcji byli: p. Joanna Nowak, p. Małgorzata Adamkiewicz i p. Zbigniew Filipiak.

     Pierwszego dnia przywitaliśmy naszych gości ok. godziny 12. Wszyscy uczniowie mieli nieco zakłopotane miny, bo nikt do końca nie wiedział jaki okaże się jego partner. Przywitanie było krótkie - Holendrzy byli bardzo zmęczeni podróżą i jedyne o czym marzyli to odrobina odpoczynku. Tego samego dnia czekało ich jeszcze jednak zwiedzanie naszej szkoły, a potem wizyta w pizzerii.

      Jednakże nasi koledzy nie pospali sobie zbyt długo bo już o 7.30 wyruszyliśmy na wycieczkę. Pierwszym punktem było zwiedzanie Wrocławia, m.in. obejrzeliśmy wrocławski rynek i uniwersytet. Potem nastąpił długo oczekiwany przez wszystkich moment, czyli czas wolny, podczas którego Holendrzy mogli oddać się ulubionej przez nich rozrywce, a mianowicie shoppingowi (zakupom). Następnie udaliśmy się do Bolkowa, gdzie zatrzymaliśmy się aby pospacerować po tamtejszym zamku. Czekała nas jeszcze godzinna podróż do Karpacza, gdzie po zakwaterowaniu w ośrodku otrzymaliśmy ciepły posiłek. Holendrzy dziwnie na niego spoglądali natomiast my zjedliśmy go ze smakiem. Wieczór był dla nas i zwyczajowo udaliśmy się do pizzerii. Od tego dnia stało się to codziennością.
   
 Następnego dnia w planie mieliśmy wjazd na Śnieżkę, jednak pogoda zmusiła nas do zmiany planów i zamiast wspinać się na górę zagłębiliśmy się pod ziemię – zwiedzaliśmy kopalnię uranu w Kowarach. Gdy wyszliśmy z podziemi zaczął padać deszcz - na nasze nieszczęście, bo właśnie udaliśmy się nad wodospad Szklarki. Zbyt długo się na niego nie napatrzeliśmy, bo wszyscy momentalnie uciekli do schroniska. Potem zjedliśmy jeszcze obiad w Karpaczu i wyruszyliśmy w drogę powrotną.
     W czwartek rano zwiedziliśmy sycowskie zabytki, po czym poszliśmy na salę sportową gdzie mieliśmy okazje pograć w siatkówkę, koszykówkę i hokej. Następnie mieliśmy czas wolny, w trakcie którego każdy oddawał się różnym rozrywkom. Dominowało oglądanie filmów i spotkania towarzyskie. O godzinie 17 wszyscy spotkaliśmy sie w szkole na oficjalnym pożegnaniu Zorganizowaliśmy poczęstunek i pokaz zdjęć z poprzednich dni i konkurs znajomości języka polskiego i holenderskiego. Około godziny 20 nastąpiło pożegnanie mniej oficjalne w restauracji Relax. Następnego dnia o 6 rano odprowadziliśmy naszym kolegów pod gimnazjum, gdzie czekał na nich autobus na lotnisko. Wyjazd Holendrów dla niektórych był tak wzruszający ze polały sie łzy. Teraz z utęsknieniem czekamy na drugą część wymiany polsko - holenderskiej, czyli wizytę w Assen (14 – 18.05.2008 r.).

                                                                                                Sambor Tumielewicz,
 Patrycja Wierzbicka


Wymiana 2007 

Wizyta w Polsce


     W dniu 22 maja br. ,w ramach międzynarodowej wymiany językowej, 28 uczniów z Assen w Holandii wraz z nauczycielami przyjechało do Sycowa. Na ten przyjazd czekaliśmy z niecierpliwością od marca, kiedy to sycowscy gimnazjaliści mieli przyjemność odwiedzić szkołę w Niderlandach. Podczas tamtejszej wizyty nawiązaliśmy wiele przyjaźni, więc nie mogliśmy się doczekać przyjazdu Holendrów.

      We wtorek gimnazjaliści wraz z nauczycielami:, p. Bożeną Miller, p. Anną Nowicką oraz p. Zbigniewem Filipiakiem, wypatrywali nadjeżdżającego autobusu. Kiedy wreszcie spotkaliśmy się przy naszym gimnazjum, po gorących powitaniach, rozeszliśmy się do naszych domów, by dać gościom chwilę odpoczynku po ciężkiej podróży. Program wymiany był bardzo napięty. Po kilku godzinach spędzonych wspólnie w domu, ponownie zebraliśmy się w szkole, by pokazać ją Holendrom, oraz udać się na zwiedzanie Sycowa. Wieczorem jedni spotkali się w pizzerii, inni pojechali do Wrocławia, a jeszcze inni spędzali czas na łonie natury.

    W środę, wczesnym rankiem, wszyscy pojechaliśmy do Krakowa, gdzie zwiedziliśmy rynek i Wawel. Holendrom zapierało dech w piersiach na widok pięknych, krakowskich zabytków. Wszyscy byliśmy zachwyceni. Noc spędziliśmy w Białym Dunajcu, gdzie przeżyliśmy regionalne spotkanie. Był pieczony prosiak, kiszona kapusta i żurek, a przygrywała nam tamtejsza kapela. Nauczyliśmy się tańca zwanego „zbójnickim” i góralskich przyśpiewek. Było wspaniale!

Rankiem wyjechaliśmy do Zakopanego, gdzie zasiadłszy w wozach, pojechaliśmy pod Morsie Oko. Tam spędziliśmy trochę czasu, podziwiając widoki i ciesząc się byciem razem. Potem nastąpił szał zakupów na Krupówkach.

     Piątek rozpoczął się zajęciami sportowymi w sycowskiej hali, po których jedni udali się do Oleśnicy popływać w basenie, a inni spędzali czas razem w Sycowie. Wieczorem spotkaliśmy się ponownie w szkole by wraz z zaproszonymi gośćmi i rodzicami podsumować wymianę. Pochwaliliśmy się zdobytymi umiejętnościami tańca i śpiewu. Odbył się także konkurs znajomości języka polskiego i holenderskiego. Potem zjedliśmy wspólnie kolację w restauracji.

     W sobotę o 6 rano zebraliśmy się, by pożegnać naszych miłych gości. Nie obyło się bez łez i wzruszeń. Żegnaliśmy naszych przyjaciół z nadzieją, że jeszcze kiedyś się spotkamy.

    Dzięki tej wymianie poznaliśmy kulturę i obyczaje swych pięknych krajów, nawiązaliśmy nowe przyjaźnie oraz udoskonaliliśmy znajomość języka angielskiego. Mam ogromną nadzieję, że nie jest to ostatnia taka wymiana w sycowskim gimnazjum, a wręcz przeciwnie, że ta idea na stałe wpisze się w program naszej szkoły.

Magda Giełzak
W galerii zobaczysz wiele ciekawych fotek


  Wymiana 2007 


Wizyta w Holandii,

czyli jak gimnazjaliści w strugach deszczu walczyli z wiatrakami.


Dwadzieścioro ośmioro uczniów z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sycowie wraz z nauczycielami: Bożeną Miller, Anną Nowicką i Zbigniewem Filipiakiem w dn. 6-10 marca 2007 r. udało się na międzynarodową wymianę językową do Holandii.

Niezwykłym przeżyciem był lot samolotem. Dla wielu z nas był to pierwszy taki lot, więc jestem pewna, że stres był ogromny. Samolot wylądował w Dortmundzie. Stamtąd pojechaliśmy autobusem do Assen- pięknego miasta w Holandii o bardzo ciekawej architekturze, mianowicie prawie wszystkie budynki zbudowane są z brązowej cegły. Miasto przecina wiele kanałów, to bardzo typowe dla tego kraju. Holendrzy okazali się niezwykle przyjaźni i uprzejmi, pomogli nam w zaaklimatyzowaniu się w nowym miejscu. Nawet to, że porozumiewaliśmy się wyłącznie w języku angielskim nie było dla nas barierą.

Wyprawa do Holandii była pełna atrakcji. Nasi zagraniczni przyjaciele pokazali nam to, co najsłynniejsze w ich kraju- wiatraki, kwiaty, mnóstwo rowerów, a także poczęstowali nas typowymi holenderskimi potrawami. Trzeba tu zaznaczyć, że tamtejsza kuchnia różni się diametralnie od naszej. Zaskakujące były ziemniaki z jabłkowym musem oraz chleb z salami i kremem czekoladowym.

Nie zabrakło także zajęć sportowych. Wspólnie graliśmy w siatkówkę, hokeja, a także wspinaliśmy się na specjalnie do tego celu przygotowaną ściankę. Udaliśmy się także na wycieczkę rowerową, dzielnie przemierzając 24 km w deszczu. Celem tej wyprawy był kryty basen. Wszyscy świetnie się bawiliśmy pływając i skacząc do wody.

Trzeciego dnia naszej wycieczki odwiedziliśmy cmentarz, na którym spoczywają żołnierze polegli w bitwie pod Arnhem. Wydzielono tam specjalną kwaterę dla polskich żołnierzy, oddając im tym samym hołd.

Kolejnym przystankiem był Utrecht- drugie, co do wielkości miasto w Holandii. Mieliśmy tam przyjemność zwiedzić stare miasto płynąc łodzią. Ostatniego dnia wszyscy spotkaliśmy się w tamtejszej szkole, aby się pożegnać i porozmawiać o przeżytych chwilach.

To niesamowite, jak bardzo można się zaprzyjaźnić z ludźmi, z którymi przybywa się tylko cztery dni. Będziemy tęsknić i już teraz ze zniecierpliwieniem oczekujemy na przyjazd naszych przyjaciół do Polski.



    Wymiana 2006  



Z wizytą w Holandii

 W dniach 12 – 17 marca 2006 roku Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sycowie gościło 28 uczniów oraz 3 nauczycieli ze szkoły im. Vincenta van Gogha w holenderskim Assen. W maju nadeszła kolej na nas. Razem z nauczycielką języka angielskiego p. Bożeną Miller, nauczycielką geografii p. Anną Nowicką oraz nauczycielem historii p. Zbigniewem Filipiakiem 7 maja br. wyruszyliśmy na podbój Holandii.
        Wszyscy spotkaliśmy się na lotnisku im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu w niedzielę rano, przywiezieni przez rodziców. Po odprawie czekaliśmy na nasz samolot. Niektórzy odwiedzili sklepy wolnocłowe, inni natychmiast pogrążyli się w rozmowie. Wreszcie na niebie pojawiła się sylwetka naszego samolotu, a po jego wylądowaniu mogliśmy go dokładniej obejrzeć (dla mnie był stanowczo za różowy, ale w końcu nie o kolor chodzi). Weszliśmy na pokład jednocześnie podekscytowani i zdenerwowani, ponieważ dla większości z nas była to pierwsza podróż latającą maszyną. Było słonecznie, więc bez przeszkód podziwialiśmy piękne widoki przez okna. Mimo że lądowanie nie obyło się bez wrzasków kilku naszych koleżanek, chyba każdemu spodobał się ten sposób podróżowania. Z Dortmundu (gdzie zakończył się nasz lot) do Assen przejechaliśmy autobusem. Tam czekało nas bardzo ciepłe powitanie, nie tylko dzięki wspaniałej pogodzie. Następnie rozjechaliśmy się do domów naszych holenderskich przyjaciół, gdzie zjedliśmy obiady. Czas po obiedzie był różnie zaplanowany, m.in. na kręgielni, basenie lub na pikniku, kiedy mogliśmy spotkać się z resztą grupy.
   Poniedziałkowy poranek był dla wielu z nas prawdziwym wyzwaniem, gdyż do szkoły trzeba było dostać się rowerem z odległości nawet ok. 20 kilometrów. Na szczęście, w Holandii jazda rowerem jest bardzo przyjemna dzięki licznym drogom dostępnym tylko dla tych pojazdów. W szkole zostaliśmy przywitani przez dyrektora tamtejszej placówki, otrzymaliśmy rozkład zajęć oraz wszelkie informacje dotyczące naszego pobytu. Kolejnym punktem programu było zwiedzanie szkoły – największe wrażenie zrobiła na nas klasa muzyczna ze znakomitym sprzętem. Po powrocie do sali, gdzie mieliśmy spotkanie organizacyjne, rozpoczęliśmy przygotowanie prezentacji o historii, zabytkach, muzyce i popularnych ośrodkach turystycznych w obu krajach. Następnie wybraliśmy się na wycieczkę rowerową po uroczych okolicach Assen (zobaczyliśmy m.in. gigantyczny grobowiec z epoki kamiennej i piękny wiatrak w Rolde). Mimo zmęczenia niedługo potem spotkaliśmy się na „barbecue” u jednej z Holenderek, Henrieke, gdzie świetnie się bawiliśmy.
      Kolejny dzień obchodzony był w szkole jako Dzień Europejski, rozpoczęliśmy go od  spotkania z panią burmistrz miasta Assen. Towarzyszyła nam także grupa niemieckich uczniów, która również przyjechała tam na wymianę. Wreszcie wyruszyliśmy do znajdującego się niedaleko Groningen. Tam zwiedziliśmy Muzeum Sztuki Współczesnej i wyruszyliśmy na małe „podchody” po mieście, które polegały na dotarciu do pewnych miejsc po wskazówkach oraz rozwiązaniu dotyczących ich zadań. Metą dla wszystkich grup była wieża kościelna Martinitoren, jedna z najwyższych w Holandii, na którą weszli najodważniejsi oraz najmniej zmęczeni uczniowie wspólnie z dzielnymi nauczycielami. Trud się opłacił, ponieważ z wieży rozciągały się wspaniałe widoki. Dziwię się, że mieliśmy jeszcze siły na odwiedzanie sklepów i kawiarni w czasie wolnym. Koło piątej po południu wyjechaliśmy z powrotem do Assen, jednak  wtorek jeszcze się nie skończył. Ponownie zobaczyliśmy się w mieście, gdzie mogliśmy razem wypić sok lub colę w jednej z restauracji. Spotkała nas niespodzianka, a mianowicie polscy żołnierze przebywający w Holandii. Jestem pewna, że po tamtym dniu wszyscy błyskawicznie zasnęli w swoich łóżkach.
       W środę musieliśmy wstać bardzo wcześnie, ponieważ czekała nas wycieczka do Amsterdamu. Podróż autobusem trwała koło 3 godzin, bo szczęśliwie uniknęliśmy korków. Najpierw wybraliśmy się w rejs po kanałach Amsterdamu (zachwyciły nas zabytkowe kamienice oraz mosty, na które napotkaliśmy). Następnie odwiedziliśmy muzeum Vincenta van Gogha, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć sławne obrazy artysty, np. „Słoneczniki” czy „Jedzący ziemniaki” Po wizycie w muzeum mogliśmy zrobić zakupy lub coś zjeść. Do domów wróciliśmy bardzo późno, niektórzy zostali zaproszeni na kolejne barbecue do naszej koleżanki Marloes.
    Prawie cały czwartek spędziliśmy w szkole. Rozegraliśmy parę meczy piłki nożnej, siatkówki i koszykówki. Później część uczniów zajęła się ostatnimi poprawkami w prezentacjach, inni przygotowywali pokaz zdjęć, teksty piosenek i sprzęt muzyczny. W końcu przybyli goście na pożegnalne spotkanie. Odbył się konkurs znajomości języka polskiego i holenderskiego (zakończył się remisem dla naszych kolegów Maćka i Alvina). Pani Miller podziękowała za opiekę nad nami holenderskim rodzinom i nauczycielom oraz wyraziła nadzieję, że w następnym roku także dojdzie do wymiany. Na koniec wspólnie zaśpiewaliśmy piosenki z ułożonym przez nas tekstem o wymianie wraz akompaniamentem zespołu muzycznego holenderskich uczniów ( z polskim akcentem – Michałem przy  gitarze elektrycznej). Po posprzątaniu części korytarza, gdzie odbyła się impreza, pojechaliśmy do chińskiej restauracji i tam spróbowaliśmy wschodnich przysmaków. Mała grupa udała się także na lody i czym prędzej pojechaliśmy do domu, ponieważ trzeba było się spakować i chociaż na chwilę zdrzemnąć.
       Już kwadrans po drugiej w nocy musieliśmy być w szkole. Niestety, czas już było się pożegnać, choć większość z nas, mimo tęsknoty za domem, chciała jeszcze zostać. Nic dziwnego, że niektórym łzy popłynęły z oczu. Podróż na lotnisko w Dortmundzie w większości przespaliśmy, i chociaż podczas odprawy sprawdzali nas jeszcze dokładniej (prawdopodobnie szukano „pamiątek” z Amsterdamu), w dobrych humorach wsiedliśmy do samolotu i po godzinie już byliśmy w Polsce. Najpierw przeżyliśmy mały wstrząs, przyzwyczajeni do wygodnych, zachodnich dróg, ale w Sycowie z radością przywitaliśmy się z rodzicami. Cieszymy się, że zdobyliśmy nowe doświadczenie w czasie pobytu w Holandii i bardziej doceniliśmy nasz kraj. Teraz wiemy, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!
 
Basia Andruszkiewicz

Goście z Holandii


    Poprzedni tydzień zupełnie roznił się od pozostałych, choć nie zawsze monotonnych dni w szkole. W tym czasie grupa uczniów z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sycowie gościła w swoich domach młodzież ze Szkoły Vincenta van Gogha w holenderskim mieście Assen. Zaczęło się od najpopularniejszego środka komunikacji na świecie – Internetu. Około rok temu, nauczycielka języka angielskiego w naszym gimnazjum, pani Bożena Miller nawiązała kontakt z przedstawicielami rady pedagogicznej szkoły z Holandii. Wspólnie zdecydowano, że czworo nauczycieli z Assen przyjedzie do Sycowa. Kolejnym etapem do zbliżającej się wymiany było wytypowanie osób biorących w niej udział. Najpierw wybrano Holendrów, 7 chłopców i 23 dziewczęta. Po polskiej stronie zgłoszono tyle samo uczniów poprzez rekrutację, którą nazwaliśmy „castingiem”. Następnie odbyło się spotkanie dla uczestników wymiany, kiedy to dobraliśmy każdego ucznia holenderskiego do ucznia polskiego. Zaczęliśmy pisać do siebie listy i e-maile.
Wreszcie nadszedł tak ważny dla nas dzień - 12 marca, niedziela.. My, nasi rodzice oraz nauczycielka geografii pani Anna Nowicka czekaliśmy o 11 rano na przyjazd gości z Holandii. Wreszcie przyjechali. Bez większych problemów rozpoznaliśmy osoby, które będą u nas mieszkać. Zabraliśmy ich do naszych domów, zjedliśmy tradycyjne polskie dania. Mieliśmy pokazać typową niedzielę spędzaną z rodziną. Niektórzy wybrali się na narty i sanki, inni organizowali ogniska i kuligi lub pojechali „do babci na wieś”, a nawet do wesołego miasteczka. Później część grupy spotkała się w pizzerii. W poniedziałek o 8.00 stawiliśmy się w szkole. Najpierw Holendrzy zostali powitani przez panią dyrektor Władysławę Mikołajczyk. Następnie oprowadziliśmy naszych kolegów po budynkach gimnazjum. Kolejnym punktem programu było spotkanie z p. Ilskim. Przez cały tydzień byli z nami nauczyciele holenderscy oraz polscy, p. Bożena Miller, p. Anna Nowicka i p. Zbigniew Filipiak. Po spotkaniu podzieliliśmy się na grupy i zwiedziliśmy sycowskie zabytki oraz muzeum regionalne. Potem zjedliśmy obiad w szkolnej stołówce i rozpoczęliśmy przygotowania do prezentacji o Polsce i Holandii na różne tematy, np. geografia obu krajów, język, system edukacji, itd. Wreszcie wróciliśmy do domu, a wieczorem spotkaliśmy się w pizzerii.

    Następny dzień był zaplanowany we Wrocławiu, wyjechaliśmy koło 9 rano. Dotarliśmy na Uniwersytet Wrocławski, gdzie zwiedziliśmy m.in. Aulę Leopoldyńską. Następnie grupa polska weszła do Muzeum Uniwersyteckiego, natomiast Holendrzy poszli na spotkanie do Ośrodka Kultury Niderlandzkiej. Już wspólnie dostaliśmy się na rynek wrocławski. Mieliśmy trochę wolnego czasu, który spędziliśmy na zakupach i zjedzeniu obiadu. Wreszcie wróciliśmy do domu, ale nie poszliśmy jeszcze do łóżek. Ponownie spotkaliśmy się w pizzerii, niektórzy zorganizowali spotkania gdzieś indziej.

 W środę musieliśmy wstać bardzo wcześnie, bo na godzinę szóstą mieliśmy zaplanowany wyjazd do Oświęcima. Około południa zatrzymaliśmy się przy zajeździe „Artur”, gdzie zjedliśmy obiad. Nim się zorientowaliśmy, już byliśmy na miejscu. Tam obejrzeliśmy krótki film o obozie Auschwitz-Birkenau (oczywiście w języku angielskim). Potem podzieliliśmy się na dwie grupy i poszliśmy za przewodnikami. Po zwiedzeniu obozów wsiedliśmy do autobusu. W Sycowie znaleźliśmy się ok. 22.30.
Na szczęście, w czwartek mogliśmy się wyspać, bo w szkole mieliśmy być dopiero na 10.00. Wtedy rozpoczynały się zajęcia na hali sportowej i mecze koszykówki oraz piłki siatkowej. Przegraliśmy w koszykówkę, ale mecz siatkówki wygraliśmy. Następnie zjedliśmy obiad w szkole i przeprowadziliśmy próbę przed spotkaniem pożegnalnym. Mogliśmy wrócić do domów. O 17 rozpoczęła się uroczystość, na którą przybyliśmy my - uczniowie, nasi rodzice, nauczyciele oraz goście: pani B. Kempa, pan S. Czajka oraz pan K. Cichoń. Rozpoczęliśmy piosenką w wykonaniu uczniów naszego gimnazjum. Później usłyszeliśmy krótkie przemówienia, piosenki śpiewane przez Holendrów i polskich uczestników wymiany, widzieliśmy prezentację zdjęć z całego tygodnia oraz konkurs wiedzy o języku polskim i holenderskim. Kolejną częścią był poczęstunek dla wszystkich zaproszonych oraz wspólne zdjęcie. Ponieważ tego dnia swoje urodziny obchodziła jedna z naszych koleżanek, zaprosiła nas do pizzerii. W końcu znaleźliśmy się w domach i szybko poszliśmy spać.

O 6.00 rano w piątek pożegnaliśmy naszych nowych przyjaciół pod szkołą, niektórzy nawet ze łzami w oczach. Na szczęście, ponownie spotkamy się już w maju, kiedy my przyjedziemy do Holandii. Oby nasz pobyt tam był tak samo niezwykły, jak ich w Sycowie.
 
Dziś jest
8 Września 2010
Środa
Imieniny obchodzą:
Adrian, Adrianna,
Klementyna, Maria,
Nestor, Radosław,
Radosława
Do końca roku zostało 115 dni.
 

 
Do końca wakacji zostało
Odliczanie do
1. September 2010, 08:00
Pozostały czas
0 dni
0 godzin
0 minut
Super Kalendarz
Wrzesień 2010 Październik 2010
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
Tydzień 35 1 2 3 4
Tydzień 36 5 6 7 8 9 10 11
Tydzień 37 12 13 14 15 16 17 18
Tydzień 38 19 20 21 22 23 24 25
Tydzień 39 26 27 28 29 30
Dodaj nowe wydarzenie Dodaj nowe wydarzenie
 

 
Zajrzyj do galerii
Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Użytkownicy
3 zarejestrowanych
0 dziś
0 w tym tygodniu
0 w tym miesiącu
ostatni: amos
Aktualnie jest 529 gości online
odwiedzających: 7613434
Twoje IP i Host
IP : 38.107.191.109
Host: 38.107.191.109
 

© Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sycowie
amos & jankil