Kulturysta Michael Louvel – Ucieczka w życie cz.1

Kulturysta Michael Louvel – Ucieczka w życie cz.1

Niejednokrotnie los mocno nas doświadcza, poddają się zrządzeniu losu, o przy życiu utrzymują się jedynie silą rozpędu. Nasz bohater miał podobne możliwości wyboru, no szczęście zdołał przewartościować wszystkie warianty i wybrać najlepszy z możliwych.

MICHAELA LOUVELA spotkaliśmy przy stoisku firmy „Olimp” podczas kulturystycznego Diamond Cup w Katowicach. Nie ma jednej ręki, ale to wcale nie znaczy, że nie ma ochoty trenować na siłowni. Gdy patrzy się na to, co Louvel potrafi robić z ciężarami, trudno uwierzyć własnym oczom, ale… uwierzyć trzeba.

Niewiarygodne wyciskanie ciężaru

MICHAELA LOUVEL

MICHAELA LOUVEL

Jest godzina 17.00. Michael skończył właśnie rozgrzewkę i przystępuje do wyciskania sztangi w leżeniu. Dosłownie! Oczywiście sztanga jest na prowadnicach maszyny Smitha, bo przecież utrzymanie wolnego ciężaru w równowadze jednorącz byłoby niemożliwe, a maszyna zapewnia ten luksus.

Ciężar sztangi stopniowo się zwiększa. Sześćdziesiąt… siedemdziesiąt… osiemdziesiąt… dziewięćdziesiąt kilogramów. Na razie na tym koniec, bo Michael musi oszczędzić siły na wyciskanie sztangielki. Przyzwyczailiśmy się do tego, że pełnosprawny atleta robi wyciskanie ze sztangielkami ważącymi po 30-40 kg, czasem nawet po 50 kg, ale w tym ostatnim przypadku zwykle jest to już paker z dużym stażem i jeszcze większą odpornością na kontuzje.

Tymczasem Michael kładzie się na ławce, bierze do ręki 50-kilogramową sztangielkę i wyciska ją 10 razy, a po odpoczynku zalicza jeszcze dwie serie w podobny sposób.

„Transport siły z ręki do ręki”

Kiedy jest już dobrze rozgrzany, prosi partnerów treningowych, aby wsunęli mu w dłoń najpierw jedną pięćdziesiątkę, a w chwilę później drugą. Już sam fakt utrzymania w dłoni takich sztangielek jest kłopotliwy, a tu dochodzi jeszcze ruch w górę.

To jest akurat rekordowy wynik Michaela, więc jeden ruch w górę wystarczy.

– Michael, skąd u ciebie taka siła? – pytają ludzie pełni podziwu dla jego możliwości, bo przecież na strongmana nie wygląda.

Zagadnięty dotyka wymownie swoją lewą ręką prawego kikuta i mówi krótko:

– Siła utraconej ręki przeniosła się do tej, która mi została.

Trudno dyskutować z takim przekonaniem, nawet jeżeli jest to tylko żart, ale Michael potrafi wykorzystać tę „relokację” siły w jeszcze inny sposób.

SPIS TREŚCI

Kulturysta Michael Louvel – Ucieczka w życie cz.1


http://www.gimsycow.com.pl/kulturysta-michael-louvel-ucieczka-w-zycie-cz-2/
http://www.gimsycow.com.pl/kulturysta-michael-louvel-ucieczka-w-zycie-cz-3/
http://www.gimsycow.com.pl/kulturysta-michael-louvel-ucieczka-w-zycie-cz-4/

Facebook - Komentarze

Artykuły użytkownika

Facebook - Komentarze