Sól w potrawach i nie tylko

Sól w potrawach i nie tylko

Trudno sobie wyobrazić, by zapotrzebowanie na sól mogło kiedykolwiek zmaleć. W końcu jest ona wykorzystywana nie tylko w kuchni do nadawania smaku potrawom (a także go gotowania makaronu, ryżu, jajek), ale przez wielkie przetwórnie spożywcze, które używają jej do zabezpieczenia i konserwowania swoich produktów. Dawniej, gdy nie istniały jeszcze lodówki, jedzenie wstawiało się do piwnic, które były dość chłodne. Jednak by mięso się nie zepsuło, solono je lub marynowano, wędzono. Zazwyczaj sól domowa wzbogacana jest o jod.

Część firm dodaje specjalne antyzbrylacze, by sól nie łączyła się w większe kawałki, nie jest to jednak zbyt zdrowe. Trudno wyobrazić sobie, by współcześnie mogło jej zabraknąć. Nieraz wspominają o niej bajki jako o czymś najpotrzebniejszym na świecie. Metafora baśniowa – „kochać kogoś jak sól” było największym wyznaniem, ponieważ oznaczało niezbędność danej osoby. Badania pokazują, że mimo pięknych puent należy ona do składników, które odpowiedzialne są za wiele chorób cywilizacyjnych. Nadużywanie jej (a w niektórych przypadkach po prostu używanie) prowadzi do nadciśnienia tętniczego. W kuchni używa się głównie soli warzonej, która w stosunku do tradycyjnej kamiennej jest bardziej słona, ale za to nie ma praktycznie żadnych mikroelementów. Obecnie sól jest wykorzystywana, by nadać wyrazisty smak warzywom, sałatkom i potrawom robionym z mięsa. Jeśli ma się ochotę zjeść coś dobrego, warto sprawdzić Poznań dobre jedzenie. Soli używa się także w przemyśle kosmetycznym, farbiarstwie, barwnikarstwie czy przy produkcji materiałów wybuchowych. W Polsce najsłynniejszą kopalnią soli była Wieliczka. Dziś już co prawda jest zamknięta, ale za to można ją zwiedzać i podziwiać nie tylko solne nacieki, ale i prawdziwe rzeźby.

Facebook - Komentarze

Artykuły użytkownika

Facebook - Komentarze